Bilety na: Moja pierwsza nieśmiertelność. Seans / Studio Wachowicz/Fret
Organizator: STOWARZYSZENIE SCENA ROBOCZA
Zakończenie sprzedaży online: 27.03.2026, g. 18:30
dajcie dzieciom język, lecz nie uczcie ich waszych wierszy
dajcie im ruch, lecz nie pozwólcie im ćwiczyć dawnych tańców
dajcie im dźwięki, lecz nie grajcie im waszej muzyki
dajcie światło, lecz nie dawajcie im obrazów
a nade wszystko, nim pierwszy raz otworzą oczy, spalcie wszystkie fotografie
Próbując odrzucić wszelki obraz i wszelką opowieść, nie jesteśmy w stanie oddać ile „Moja Pierwsza Nieśmiertelność” zawdzięcza postaci Agnes, bohaterce powieści Milana Kundery pt. „Nieśmiertelność”. Równocześnie nie staramy się ukryć, że nasz Seans zrodził się z fascynacji i inspiracji pracami Francesci Woodman, genialnej fotografki i performerki, która poznanie przejrzystej jak fotograficzna błona Istoty, uczyniła sensem zarówno swego krótkiego życia jak i swej nagłej, samowybranej śmierci.
W domenie optyki przejrzystość jest fizyczną własnością umożliwiającą przejście światła przez materiał bez rozproszenia. Przeźroczystość jest jedną z podstawowych cech cieczy – substancji, które są zdolne do przepuszczania promieni świetlnych przez swe nieskończone warstwy. O ile w przypadku wód powierzchniowych ich przeźroczystość bywa różna, to już wody podziemne są zazwyczaj przeźroczyste. Pojęciem przeciwstawnym staje się tu mętność. Gdy rodzimy się nasze ciało w osiemdziesięciu procentach składa się z wody. Nasza przeźroczystość zmniejsza się z roku na rok, jakbyśmy odchodząc od źródeł „ku światłu”, stawali się mętni.
W „Mojej Pierwszej Nieśmiertelności” zstępujemy w głąb przemijania i przejrzystości naszych ciał, wszelkich ciał a zarazem ich utrwalonego obrazu, ich wiecznej (nie)obecności, gdzie Eros i Tanatos splatają się w jedno. Nie ufamy wiekowi fotografii, wiekowi pracy światła, który rodząc się przyniósł największe w historii ludzkości zbrodnie i jakby bezwiednie, „przy okazji” utrwalił je ku potomności, ku bezprecedensowemu bałwochwalstwu zła. I bałwochwalstwu patrzenia na jego obraz bez końca, jakby nasze patrzenie zastępowało samego boga.
A jeśli składamy się z szeregu przylegających do siebie warstw, powłok, naskórków, których splecenie postrzegamy jako własne ciało, fotografia ściąga te warstwy – rozcina to, co niesłusznie zostało sklejone w akcie urodzenia, aby oddać nieśmiertelności – poprzez zadanie śmierci tej lichej powłoce cienia, który właśnie wpadł w pułapkę światła. Fotografia jest skórą ściągniętą z mojego ciała. Jest albumem naskórków, przeniesionych przez światło. Kiedy fotografuję, patrzę na siebie umarłą.
Nie da się podać dokładnej liczby wykonanych od początku historii fotografii zdjęć. Zrobiono ich pewnie kilkanaście bilionów. Każdego dnia robimy około pięciu miliardów zdjęć, 57 tysięcy fotografii na sekundę.
Wyobrażam sobie gazety przyszłości bez choćby jednego słowa, jednego zdania, żadnych informacji o mordach, pogromach, gwałtach, wypadkach. Żadnych dat, godzin, miejsc. A przede wszystkim żadnych zdjęć tylko delikatne, akwarelowe rysunki oczu świadków, którzy tam byli i w których oczach odbija się wszystko, co winniśmy zrozumieć. I rozumiemy to natychmiast i na zawsze.
Teksty: Monika Wachowicz i Jarosław Fret
Dramaturgia przestrzeni: Jarosław Fret
Wykonanie: Monika Wachowicz z udziałem Katarzyny Fiedukiewicz (sopran) i Marcina Cozera Markiewicza (trąbka)
Realizacja video: Jarosław Siejkowski, Przemysław Chojnacki, Adrian Jackowski
W nagraniach video udział wzięli: Kamila Wiklińska, Dariusz Maj, Jan Skopowski
Scenografia/Instalacja: Piotr Jacyk, Daniel Dyniszuk, Maciej Mądry, Jacek Siczek, Andrzej Walada
Szkice/grafika: Lena Czerniawska
Realizacja muzyczna: Tomasz Bojarski
Dokumentacja fotograficzna: Joanna Nowicka
Technika światła: Piotr Jacyk, Maciej Mądry
Komunikacja i promocja: Aleksandra Puk, Michalina Cendrowska
Plakat i identyfikacja graficzna: Kornelia Nowak
Produkcja: Scena Robocza, Instytut im. Jerzego Grotowskiego, Studio Wachowicz/Fret i Monika Wachowicz Studio Ciała i Emocji
Premiera: 27, 28, 29 marca 2026, Studio Scena Robocza
Partnerzy: Brodziak Gallery, Rodriguez Foundation, Czas Kultury, Radio Afera
Uwaga! Spektakl zawiera sceny nagości.
Dofinansowano ze środków budżetowych miasta Poznania #poznanwspiera
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
dajcie im ruch, lecz nie pozwólcie im ćwiczyć dawnych tańców
dajcie im dźwięki, lecz nie grajcie im waszej muzyki
dajcie światło, lecz nie dawajcie im obrazów
a nade wszystko, nim pierwszy raz otworzą oczy, spalcie wszystkie fotografie
Próbując odrzucić wszelki obraz i wszelką opowieść, nie jesteśmy w stanie oddać ile „Moja Pierwsza Nieśmiertelność” zawdzięcza postaci Agnes, bohaterce powieści Milana Kundery pt. „Nieśmiertelność”. Równocześnie nie staramy się ukryć, że nasz Seans zrodził się z fascynacji i inspiracji pracami Francesci Woodman, genialnej fotografki i performerki, która poznanie przejrzystej jak fotograficzna błona Istoty, uczyniła sensem zarówno swego krótkiego życia jak i swej nagłej, samowybranej śmierci.
W domenie optyki przejrzystość jest fizyczną własnością umożliwiającą przejście światła przez materiał bez rozproszenia. Przeźroczystość jest jedną z podstawowych cech cieczy – substancji, które są zdolne do przepuszczania promieni świetlnych przez swe nieskończone warstwy. O ile w przypadku wód powierzchniowych ich przeźroczystość bywa różna, to już wody podziemne są zazwyczaj przeźroczyste. Pojęciem przeciwstawnym staje się tu mętność. Gdy rodzimy się nasze ciało w osiemdziesięciu procentach składa się z wody. Nasza przeźroczystość zmniejsza się z roku na rok, jakbyśmy odchodząc od źródeł „ku światłu”, stawali się mętni.
W „Mojej Pierwszej Nieśmiertelności” zstępujemy w głąb przemijania i przejrzystości naszych ciał, wszelkich ciał a zarazem ich utrwalonego obrazu, ich wiecznej (nie)obecności, gdzie Eros i Tanatos splatają się w jedno. Nie ufamy wiekowi fotografii, wiekowi pracy światła, który rodząc się przyniósł największe w historii ludzkości zbrodnie i jakby bezwiednie, „przy okazji” utrwalił je ku potomności, ku bezprecedensowemu bałwochwalstwu zła. I bałwochwalstwu patrzenia na jego obraz bez końca, jakby nasze patrzenie zastępowało samego boga.
A jeśli składamy się z szeregu przylegających do siebie warstw, powłok, naskórków, których splecenie postrzegamy jako własne ciało, fotografia ściąga te warstwy – rozcina to, co niesłusznie zostało sklejone w akcie urodzenia, aby oddać nieśmiertelności – poprzez zadanie śmierci tej lichej powłoce cienia, który właśnie wpadł w pułapkę światła. Fotografia jest skórą ściągniętą z mojego ciała. Jest albumem naskórków, przeniesionych przez światło. Kiedy fotografuję, patrzę na siebie umarłą.
Nie da się podać dokładnej liczby wykonanych od początku historii fotografii zdjęć. Zrobiono ich pewnie kilkanaście bilionów. Każdego dnia robimy około pięciu miliardów zdjęć, 57 tysięcy fotografii na sekundę.
Wyobrażam sobie gazety przyszłości bez choćby jednego słowa, jednego zdania, żadnych informacji o mordach, pogromach, gwałtach, wypadkach. Żadnych dat, godzin, miejsc. A przede wszystkim żadnych zdjęć tylko delikatne, akwarelowe rysunki oczu świadków, którzy tam byli i w których oczach odbija się wszystko, co winniśmy zrozumieć. I rozumiemy to natychmiast i na zawsze.
Teksty: Monika Wachowicz i Jarosław Fret
Dramaturgia przestrzeni: Jarosław Fret
Wykonanie: Monika Wachowicz z udziałem Katarzyny Fiedukiewicz (sopran) i Marcina Cozera Markiewicza (trąbka)
Realizacja video: Jarosław Siejkowski, Przemysław Chojnacki, Adrian Jackowski
W nagraniach video udział wzięli: Kamila Wiklińska, Dariusz Maj, Jan Skopowski
Scenografia/Instalacja: Piotr Jacyk, Daniel Dyniszuk, Maciej Mądry, Jacek Siczek, Andrzej Walada
Szkice/grafika: Lena Czerniawska
Realizacja muzyczna: Tomasz Bojarski
Dokumentacja fotograficzna: Joanna Nowicka
Technika światła: Piotr Jacyk, Maciej Mądry
Komunikacja i promocja: Aleksandra Puk, Michalina Cendrowska
Plakat i identyfikacja graficzna: Kornelia Nowak
Produkcja: Scena Robocza, Instytut im. Jerzego Grotowskiego, Studio Wachowicz/Fret i Monika Wachowicz Studio Ciała i Emocji
Premiera: 27, 28, 29 marca 2026, Studio Scena Robocza
Partnerzy: Brodziak Gallery, Rodriguez Foundation, Czas Kultury, Radio Afera
Uwaga! Spektakl zawiera sceny nagości.
Dofinansowano ze środków budżetowych miasta Poznania #poznanwspiera
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
*******
Bezpieczne zakupy w Bilety24. W przypadku odwołania wydarzenia, gwarantujemy automatyczny zwrot środków potwierdzony komunikatem wysyłanym na adres e-mail, podany podczas zakupu.

