Bilety na: DKF - "Kandydaci śmierci" reż. Maciej Cuske
Grudziądz, Teatralna 1
19.11.2026, g. 18:00 (czwartek)
cena - od 11,00 pln
Organizator: Centrum Kultury Teatr
Zakończenie sprzedaży online: 19.11.2026, g. 18:00
Dyskusyjny Klub Filmowy
"Kandydaci śmierci" reż. Maciej Cuske
Wydarzenie współfinansowanie przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. W ramach projektu „Przy kawie o filmie”. Spotkania filmowe bez ograniczeń wiekowych.
Trzech chłopaków wraz z tatą jednego z nich od ponad 15 lat co roku wyjeżdża wspólnie na wakacje, by nakręcić kolejny horror w niezwykłych plenerach i tajemniczych miejscach Polski. Czy ich przyjaźń przetrwa do końca świata?
Kilkanaście lat temu Maciej zabrał swojego syna i dwóch jego kolegów na wakacje, podczas których wspólnie nakręcili horror. Chciał w ten sposób odciągnąć chłopców od komputerów. Nie przypuszczał wtedy, że przerodzi się to w jedną z największych przygód jego życia i że razem stworzą nie tylko unikalną, ale z pewnością jedyną w swoim rodzaju serię horrorów zatytułowaną „Kandydaci Śmierci”. Dziś chłopcy mają prawie 30 lat. Bardzo się zmienili, a każdy z nich szuka własnej drogi. Dokument to zapis ich filmowych przygód na przestrzeni kilkunastu lat. To film o nich samych, o dorastaniu, pytaniach, lękach i marzeniach, a przede wszystkim o potędze wieloletniej przyjaźni.
„Kandydaci Śmierci” to jeden z najlepiej ocenianych przez krytykę i publiczność polskich filmów dokumentalnych ostatnich lat. Zwycięzca Konkursu Polskiego i dwóch nagród publiczności na Millennium Docs Against Gravity, który swoją światową premierę miał podczas prestiżowego festiwalu w Salonikach.
„Czuję, jakby moja dusza potrzebowała tego filmu, a nigdy o tym nie wiedziała” - piszą na Filmwebie widzowie po jego seansie.
„Kandydaci Śmierci” łączą pasję do kina z niezwykłą czułością i poczuciem humoru. To opowieść o dorastaniu, pytaniach, lękach i marzeniach, a przede wszystkim o potędze wieloletniej przyjaźni. Jej głównymi bohaterami są reżyser filmu Maciej Cuske oraz jego syn Staś, którzy wraz z kumplami, Rafałem i Adrianem, oraz najsłodszą psinką w kosmosie - Frunią - tworzyli przez kilkanaście lat w czasie wakacji horrory klasy B.
Mężczyźni, którzy nie boją się uczuć
„Kandydatów Śmierci” Macieja Cuske okrzyknięto „dokumentalnym Boyhoodem”. Choć punktem wyjścia jest tu młodzieńcza pasja kręcenia amatorskich horrorów, otrzymujemy przede wszystkim piękny, autentyczny i czuły obraz dorastania. To historia mężczyzn, którzy nie boją się uczuć i hołd dla dającej siłę przyjaźni oraz relacji ojca z synem.
Maciej Cuske stworzył film niezwykle osobisty, w którym życiowa mądrość przenika się z ciętym dowcipem, co skutecznie sprawia, że nie ma tu miejsca na ckliwość, za to jest go mnóstwo na pokazanie prawdziwej bliskości. Wieczorne rozmowy o lękach, życiowych porażkach i dojrzewaniu stają się uniwersalnym zapisem budowania trwałych więzi i pokoleniowej wymiany. Otwarty rodzic zaczyna z fascynacją, uczyć się od własnego dziecka. Brawurowa podróż do świata wyobraźni.
Historia cyklu horrorów „Kandydaci Śmierci”, jak i filmu dokumentalnego, zaczyna się kilkanaście lat temu. Maciej postanowił zabrać wtedy swojego syna i jego dwóch kolegów na wakacje, podczas których wspólnie nakręcili pierwszy horror. Chciał w ten sposób odciągnąć chłopców od komputerów. Nie przypuszczał wtedy, że przerodzi się to w jedną z największych przygód jego życia.
Tak reżyser w Studiu Festiwalowym MDAG wspominał początki tego projektu:
„Wszystko zaczęło się od drobnego pomysłu, a właściwie od dojmującej świadomości uciekającego czasu. Tonąłem w kolejnych projektach i pracy, podczas gdy mój syn, Staś, dorastał. Miał już trzynaście lat, a ja widziałem, jak powoli tracę na niego wpływ. Czułem, że coś bezpowrotnie mi umyka – tak po prostu, jako ojcu. Zapragnąłem spędzić czas tylko z nim. Nie było to jednak proste, bo Staś był już bardzo zżyty ze swoimi kolegami. Wpadłem więc na pomysł: zabiorę ich wszystkich na wspólne wakacje. Chciałem przy okazji z bliska podpatrzeć ten ulotny moment – sam koniec ich dzieciństwa. Musiałem wymyślić jakiś sprytny patent, żeby namówić chłopaków na taki wyjazd. Za nic w świecie nie chcieli dobrowolnie jechać na odludzie, w jakąś głuszę. Przez pierwsze trzy lata jeździliśmy do drewnianej chaty na Podlasiu. Spaliśmy w namiocie, wodę wyciągaliśmy ze studni, korzystaliśmy z drewnianego wychodka. Zero sklepów, internetu czy telewizora. Dla nich taka forma spędzania czasu była wręcz niepojęta, przekraczała granice ich wyobraźni. Moim chwytem stała się więc obietnica, że pomogę im nakręcić wspólny horror. I to ich rzeczywiście kręciło.
Przyjaciel Stasia, Rafał, miał na tym punkcie prawdziwego bzika. Był święcie przekonany, że będzie robił filmy jak Tarantino. Nie wyobrażał sobie innego życia ani innego świata. Trochę wykorzystałem tę jego niespożytą energię do tworzenia kina. Nie wiedziałem wtedy, że potrwa to tak długo. Z czasem chłopcy dorastali, a wraz z nimi rosły ich ambicje. Nasze wyjazdy stawały się coraz większymi wyzwaniami, a warunki, w jakich realizowaliśmy nasze horrory, bywały coraz trudniejsze. Wszystko wymyślaliśmy na gorąco, na miejscu. Ta spontaniczność sprawiała, że przeżywaliśmy niezwykle intensywny, fantastyczny czas, do którego wciąż chcieliśmy wracać”.
Publiczność pokochała „Kandydatów Śmierci”
Dwie nagrody publiczności w czasie festiwalu Millennium Docs Against Gravity mówią same za siebie. Publiczność pokochała nowy film Macieja Cuske, czemu dała wyraz także w recenzjach użytkowników na Filmwebie. Film posiada średnią 8,1 przy niemal 800 ocenach. Osoby, które miały już okazję zobaczyć film, piszą o nim tak:
„Można razem budować tratwę, kręcić amatorskie horrory, śmiać się z własnych pomysłów, ale też bez wstydu mówić kocham cię, przyznać się do słabości czy zapłakać”
„Męskie rozmowy, męskie przygody, męskie przyjaźnie. Jest i śmiech (sporo, sporo śmiechu), i ciut płaczu”
„Kiedy idziesz na fajny film, który ma być dobrą zabawą, a dostajesz przepiękną opowieść o pasji, poświęceniu, miłości i przyjaźni. Jest zabawnie, jest wzruszająco, jest treściwie. A przede wszystkim jest szczerze i z niebywałą lekkością”
„Wzrusza, bawi, pozostawia ciepełko. Jeden z piękniejszych dokumentów jakie widziałam w swoim życiu. Wspaniały!”.
Polska2026 1h 35m
Premiera: 07 sierpień 2026
"Kandydaci śmierci" reż. Maciej Cuske
Wydarzenie współfinansowanie przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. W ramach projektu „Przy kawie o filmie”. Spotkania filmowe bez ograniczeń wiekowych.
Trzech chłopaków wraz z tatą jednego z nich od ponad 15 lat co roku wyjeżdża wspólnie na wakacje, by nakręcić kolejny horror w niezwykłych plenerach i tajemniczych miejscach Polski. Czy ich przyjaźń przetrwa do końca świata?
Kilkanaście lat temu Maciej zabrał swojego syna i dwóch jego kolegów na wakacje, podczas których wspólnie nakręcili horror. Chciał w ten sposób odciągnąć chłopców od komputerów. Nie przypuszczał wtedy, że przerodzi się to w jedną z największych przygód jego życia i że razem stworzą nie tylko unikalną, ale z pewnością jedyną w swoim rodzaju serię horrorów zatytułowaną „Kandydaci Śmierci”. Dziś chłopcy mają prawie 30 lat. Bardzo się zmienili, a każdy z nich szuka własnej drogi. Dokument to zapis ich filmowych przygód na przestrzeni kilkunastu lat. To film o nich samych, o dorastaniu, pytaniach, lękach i marzeniach, a przede wszystkim o potędze wieloletniej przyjaźni.
„Kandydaci Śmierci” to jeden z najlepiej ocenianych przez krytykę i publiczność polskich filmów dokumentalnych ostatnich lat. Zwycięzca Konkursu Polskiego i dwóch nagród publiczności na Millennium Docs Against Gravity, który swoją światową premierę miał podczas prestiżowego festiwalu w Salonikach.
„Czuję, jakby moja dusza potrzebowała tego filmu, a nigdy o tym nie wiedziała” - piszą na Filmwebie widzowie po jego seansie.
„Kandydaci Śmierci” łączą pasję do kina z niezwykłą czułością i poczuciem humoru. To opowieść o dorastaniu, pytaniach, lękach i marzeniach, a przede wszystkim o potędze wieloletniej przyjaźni. Jej głównymi bohaterami są reżyser filmu Maciej Cuske oraz jego syn Staś, którzy wraz z kumplami, Rafałem i Adrianem, oraz najsłodszą psinką w kosmosie - Frunią - tworzyli przez kilkanaście lat w czasie wakacji horrory klasy B.
Mężczyźni, którzy nie boją się uczuć
„Kandydatów Śmierci” Macieja Cuske okrzyknięto „dokumentalnym Boyhoodem”. Choć punktem wyjścia jest tu młodzieńcza pasja kręcenia amatorskich horrorów, otrzymujemy przede wszystkim piękny, autentyczny i czuły obraz dorastania. To historia mężczyzn, którzy nie boją się uczuć i hołd dla dającej siłę przyjaźni oraz relacji ojca z synem.
Maciej Cuske stworzył film niezwykle osobisty, w którym życiowa mądrość przenika się z ciętym dowcipem, co skutecznie sprawia, że nie ma tu miejsca na ckliwość, za to jest go mnóstwo na pokazanie prawdziwej bliskości. Wieczorne rozmowy o lękach, życiowych porażkach i dojrzewaniu stają się uniwersalnym zapisem budowania trwałych więzi i pokoleniowej wymiany. Otwarty rodzic zaczyna z fascynacją, uczyć się od własnego dziecka. Brawurowa podróż do świata wyobraźni.
Historia cyklu horrorów „Kandydaci Śmierci”, jak i filmu dokumentalnego, zaczyna się kilkanaście lat temu. Maciej postanowił zabrać wtedy swojego syna i jego dwóch kolegów na wakacje, podczas których wspólnie nakręcili pierwszy horror. Chciał w ten sposób odciągnąć chłopców od komputerów. Nie przypuszczał wtedy, że przerodzi się to w jedną z największych przygód jego życia.
Tak reżyser w Studiu Festiwalowym MDAG wspominał początki tego projektu:
„Wszystko zaczęło się od drobnego pomysłu, a właściwie od dojmującej świadomości uciekającego czasu. Tonąłem w kolejnych projektach i pracy, podczas gdy mój syn, Staś, dorastał. Miał już trzynaście lat, a ja widziałem, jak powoli tracę na niego wpływ. Czułem, że coś bezpowrotnie mi umyka – tak po prostu, jako ojcu. Zapragnąłem spędzić czas tylko z nim. Nie było to jednak proste, bo Staś był już bardzo zżyty ze swoimi kolegami. Wpadłem więc na pomysł: zabiorę ich wszystkich na wspólne wakacje. Chciałem przy okazji z bliska podpatrzeć ten ulotny moment – sam koniec ich dzieciństwa. Musiałem wymyślić jakiś sprytny patent, żeby namówić chłopaków na taki wyjazd. Za nic w świecie nie chcieli dobrowolnie jechać na odludzie, w jakąś głuszę. Przez pierwsze trzy lata jeździliśmy do drewnianej chaty na Podlasiu. Spaliśmy w namiocie, wodę wyciągaliśmy ze studni, korzystaliśmy z drewnianego wychodka. Zero sklepów, internetu czy telewizora. Dla nich taka forma spędzania czasu była wręcz niepojęta, przekraczała granice ich wyobraźni. Moim chwytem stała się więc obietnica, że pomogę im nakręcić wspólny horror. I to ich rzeczywiście kręciło.
Przyjaciel Stasia, Rafał, miał na tym punkcie prawdziwego bzika. Był święcie przekonany, że będzie robił filmy jak Tarantino. Nie wyobrażał sobie innego życia ani innego świata. Trochę wykorzystałem tę jego niespożytą energię do tworzenia kina. Nie wiedziałem wtedy, że potrwa to tak długo. Z czasem chłopcy dorastali, a wraz z nimi rosły ich ambicje. Nasze wyjazdy stawały się coraz większymi wyzwaniami, a warunki, w jakich realizowaliśmy nasze horrory, bywały coraz trudniejsze. Wszystko wymyślaliśmy na gorąco, na miejscu. Ta spontaniczność sprawiała, że przeżywaliśmy niezwykle intensywny, fantastyczny czas, do którego wciąż chcieliśmy wracać”.
Publiczność pokochała „Kandydatów Śmierci”
Dwie nagrody publiczności w czasie festiwalu Millennium Docs Against Gravity mówią same za siebie. Publiczność pokochała nowy film Macieja Cuske, czemu dała wyraz także w recenzjach użytkowników na Filmwebie. Film posiada średnią 8,1 przy niemal 800 ocenach. Osoby, które miały już okazję zobaczyć film, piszą o nim tak:
„Można razem budować tratwę, kręcić amatorskie horrory, śmiać się z własnych pomysłów, ale też bez wstydu mówić kocham cię, przyznać się do słabości czy zapłakać”
„Męskie rozmowy, męskie przygody, męskie przyjaźnie. Jest i śmiech (sporo, sporo śmiechu), i ciut płaczu”
„Kiedy idziesz na fajny film, który ma być dobrą zabawą, a dostajesz przepiękną opowieść o pasji, poświęceniu, miłości i przyjaźni. Jest zabawnie, jest wzruszająco, jest treściwie. A przede wszystkim jest szczerze i z niebywałą lekkością”
„Wzrusza, bawi, pozostawia ciepełko. Jeden z piękniejszych dokumentów jakie widziałam w swoim życiu. Wspaniały!”.
Polska2026 1h 35m
Premiera: 07 sierpień 2026
*******
Bezpieczne zakupy w Bilety24. W przypadku odwołania wydarzenia, gwarantujemy automatyczny zwrot środków potwierdzony komunikatem wysyłanym na adres e-mail, podany podczas zakupu.

