Bilety na: Asterix i Obelix: Misja Kleopatra (re-release)
Organizator: Kino Rialto
Zakończenie sprzedaży online: 08.09.2026, g. 19:30
"Asterix i Obelix: Misja Kleopatra" (Astérix & Obélix: Mission Cléopâtre)
Reż. Alain Chabat
Francja, Niemcy, 2002, 107 minut
Jak to jest być skrybą, dobrze?” – pyta Otis, rozpoczynając monolog, który zna dziś niemal każdy miłośnik polskiego dubbingu. Po ponad dwóch dekadach od premiery „Asterix i Obelix: Misja Kleopatra” wraca na wielki ekran. I robi to w naprawdę królewskim stylu: w odrestaurowanej wersji oraz z oryginalną polską ścieżką dialogową, dzięki której film Alaina Chabata stał się w naszym kraju nie tylko przebojem, lecz prawdziwym zjawiskiem kulturowym.
Starożytna Aleksandria. Dumna Kleopatra, grana przez Monicę Bellucci, wdaje się w spór z Juliuszem Cezarem. Rzymski władca nie ma najlepszego zdania o możliwościach Egipcjan, więc królowa postanawia udowodnić mu, jak bardzo się myli. Zakłada się, że jej poddani w ciągu zaledwie trzech miesięcy wzniosą na pustyni wspaniały pałac.
Realizację zadania Kleopatra powierza Numernabisowi – niezbyt cenionemu, ale pełnemu dobrych chęci architektowi. Nagroda za sukces będzie królewska. Kara za porażkę również, choć zdecydowanie mniej przyjemna: spotkanie z głodnymi krokodylami. Numernabis szybko dochodzi do wniosku, że do ukończenia budowy potrzeba czegoś więcej niż planów, robotników i egipskiego optymizmu. Wyrusza więc do Galii, aby poprosić o pomoc druida Panoramiksa oraz jego niezwyciężonych przyjaciół – Asteriksa i Obeliksa.
Wkrótce Galowie przybywają do Egiptu wraz z zapasem magicznego napoju. Na placu budowy czekają jednak sabotaże, intrygi zazdrosnego Marnypopisa, strajki pracowników, rzymskie legiony i terminy, których nie uratowałby chyba nawet najlepszy kierownik projektu. Czy pałac powstanie na czas? Czy Kleopatra wygra zakład? I czy Obelix pogodzi się z faktem, że po raz kolejny nie wolno mu napić się magicznego wywaru?
Film Alaina Chabata jest błyskotliwą i bardzo swobodną adaptacją komiksu „Asterix i Kleopatra” René Goscinnego i Alberta Uderzo. Łączy przygodowe widowisko, absurdalny humor, popkulturowe aluzje i komedię, która działa jednocześnie na dzieci oraz dorosłych. W imponującej obsadzie znaleźli się Christian Clavier jako Asterix, Gérard Depardieu jako Obelix, Jamel Debbouze jako Numernabis, Monica Bellucci jako Kleopatra, Claude Rich jako Panoramix oraz sam Alain Chabat w roli Juliusza Cezara.
Już podczas pierwszej premiery film okazał się gigantycznym sukcesem – tylko we Francji obejrzało go ponad 14 milionów widzów. Nad Wisłą jego popularność zyskała jednak dodatkowy wymiar. Wielka w tym zasługa Bartosza Wierzbięty, autora polskich dialogów, który nie tłumaczył żartów słowo w słowo, lecz twórczo przeniósł je do naszego języka i kultury. Polską wersję dubbingową wyreżyserowała Joanna Wizmur, a bohaterom głosów użyczyli między innymi Mieczysław Morański, Wiktor Zborowski, Cezary Pazura, Magdalena Wójcik, Wojciech Paszkowski, Krzysztof Banaszyk i Marcin Troński.
Efekt? Film, którym Polacy rozmawiają do dziś. „Widać mnie, nie widać mnie”, pytania o zdrowie rodziny czy rozważania Otisa o losie skryby dawno opuściły ekran i zaczęły żyć własnym życiem. Cytaty trafiają do codziennych rozmów, internetowych komentarzy i memów, a kolejne pokolenia widzów odkrywają, że starożytni Egipcjanie doskonale znali problemy współczesnych budów, urzędów oraz stosunków zawodowych.
Powrót filmu do kin to coś więcej niż ponowne wyświetlenie dobrze znanej kopii. Podczas przygotowywania restauracji twórcy wrócili do oryginalnych materiałów filmowych rozłożonych na blisko 300 rolkach taśmy i ponownie wykonali znaczną część cyfrowej postprodukcji. Obraz odzyskał kolory, szczegóły i kinowy rozmach – bez odbierania filmowi charakteru, za który pokochała go publiczność. Można powiedzieć, że pałac Numernabisa przeszedł bardzo solidny remont.
„Asterix i Obelix: Misja Kleopatra” to propozycja zarówno dla tych, którzy znają każdy dialog na pamięć, jak i dla widzów wybierających się na tę wyprawę po raz pierwszy. Przygotujcie się na piramidalną dawkę humoru, magiczny napój, rzymskie problemy oraz wakacje all inclusive w starożytnym Egipcie.
Zapraszamy na wielki ekran Kina Rialto – bo tak monumentalnej budowy zdecydowanie nie powinno się oglądać na telefonie.
Reż. Alain Chabat
Francja, Niemcy, 2002, 107 minut
Jak to jest być skrybą, dobrze?” – pyta Otis, rozpoczynając monolog, który zna dziś niemal każdy miłośnik polskiego dubbingu. Po ponad dwóch dekadach od premiery „Asterix i Obelix: Misja Kleopatra” wraca na wielki ekran. I robi to w naprawdę królewskim stylu: w odrestaurowanej wersji oraz z oryginalną polską ścieżką dialogową, dzięki której film Alaina Chabata stał się w naszym kraju nie tylko przebojem, lecz prawdziwym zjawiskiem kulturowym.
Starożytna Aleksandria. Dumna Kleopatra, grana przez Monicę Bellucci, wdaje się w spór z Juliuszem Cezarem. Rzymski władca nie ma najlepszego zdania o możliwościach Egipcjan, więc królowa postanawia udowodnić mu, jak bardzo się myli. Zakłada się, że jej poddani w ciągu zaledwie trzech miesięcy wzniosą na pustyni wspaniały pałac.
Realizację zadania Kleopatra powierza Numernabisowi – niezbyt cenionemu, ale pełnemu dobrych chęci architektowi. Nagroda za sukces będzie królewska. Kara za porażkę również, choć zdecydowanie mniej przyjemna: spotkanie z głodnymi krokodylami. Numernabis szybko dochodzi do wniosku, że do ukończenia budowy potrzeba czegoś więcej niż planów, robotników i egipskiego optymizmu. Wyrusza więc do Galii, aby poprosić o pomoc druida Panoramiksa oraz jego niezwyciężonych przyjaciół – Asteriksa i Obeliksa.
Wkrótce Galowie przybywają do Egiptu wraz z zapasem magicznego napoju. Na placu budowy czekają jednak sabotaże, intrygi zazdrosnego Marnypopisa, strajki pracowników, rzymskie legiony i terminy, których nie uratowałby chyba nawet najlepszy kierownik projektu. Czy pałac powstanie na czas? Czy Kleopatra wygra zakład? I czy Obelix pogodzi się z faktem, że po raz kolejny nie wolno mu napić się magicznego wywaru?
Film Alaina Chabata jest błyskotliwą i bardzo swobodną adaptacją komiksu „Asterix i Kleopatra” René Goscinnego i Alberta Uderzo. Łączy przygodowe widowisko, absurdalny humor, popkulturowe aluzje i komedię, która działa jednocześnie na dzieci oraz dorosłych. W imponującej obsadzie znaleźli się Christian Clavier jako Asterix, Gérard Depardieu jako Obelix, Jamel Debbouze jako Numernabis, Monica Bellucci jako Kleopatra, Claude Rich jako Panoramix oraz sam Alain Chabat w roli Juliusza Cezara.
Już podczas pierwszej premiery film okazał się gigantycznym sukcesem – tylko we Francji obejrzało go ponad 14 milionów widzów. Nad Wisłą jego popularność zyskała jednak dodatkowy wymiar. Wielka w tym zasługa Bartosza Wierzbięty, autora polskich dialogów, który nie tłumaczył żartów słowo w słowo, lecz twórczo przeniósł je do naszego języka i kultury. Polską wersję dubbingową wyreżyserowała Joanna Wizmur, a bohaterom głosów użyczyli między innymi Mieczysław Morański, Wiktor Zborowski, Cezary Pazura, Magdalena Wójcik, Wojciech Paszkowski, Krzysztof Banaszyk i Marcin Troński.
Efekt? Film, którym Polacy rozmawiają do dziś. „Widać mnie, nie widać mnie”, pytania o zdrowie rodziny czy rozważania Otisa o losie skryby dawno opuściły ekran i zaczęły żyć własnym życiem. Cytaty trafiają do codziennych rozmów, internetowych komentarzy i memów, a kolejne pokolenia widzów odkrywają, że starożytni Egipcjanie doskonale znali problemy współczesnych budów, urzędów oraz stosunków zawodowych.
Powrót filmu do kin to coś więcej niż ponowne wyświetlenie dobrze znanej kopii. Podczas przygotowywania restauracji twórcy wrócili do oryginalnych materiałów filmowych rozłożonych na blisko 300 rolkach taśmy i ponownie wykonali znaczną część cyfrowej postprodukcji. Obraz odzyskał kolory, szczegóły i kinowy rozmach – bez odbierania filmowi charakteru, za który pokochała go publiczność. Można powiedzieć, że pałac Numernabisa przeszedł bardzo solidny remont.
„Asterix i Obelix: Misja Kleopatra” to propozycja zarówno dla tych, którzy znają każdy dialog na pamięć, jak i dla widzów wybierających się na tę wyprawę po raz pierwszy. Przygotujcie się na piramidalną dawkę humoru, magiczny napój, rzymskie problemy oraz wakacje all inclusive w starożytnym Egipcie.
Zapraszamy na wielki ekran Kina Rialto – bo tak monumentalnej budowy zdecydowanie nie powinno się oglądać na telefonie.
*******
Bezpieczne zakupy w Bilety24. W przypadku odwołania wydarzenia, gwarantujemy automatyczny zwrot środków potwierdzony komunikatem wysyłanym na adres e-mail, podany podczas zakupu.

